NAUTILUS-X – koncepcja wielozadaniowego pojazdu eksploracyjnego

0

NAUTILUS-X jest projektem wielozadaniowego załogowego statku kosmicznego. Według koncepcji miałby on być jednostką nowego typu, ponieważ cały okres swojej użyteczności spędziłby w przestrzeni międzyplanetarnej, umożliwiając odbycie podróży np. na orbitę Ziemi, Księżyca lub Marsa.

Dwa podstawowe zadania Nautilusa to:

1. Stacjonowanie w punkcie L1, między Ziemią a Księżycem.

Punkt L1, inaczej nazywany punktem Lagrange’a lub punktem libracyjnym, jest doskonałym miejscem na ustanowienie stacji kosmicznej. W miejscu tym wzajemna grawitacja Ziemi i Księżyca znosi się. Dzięki temu przyrost prędkości wymagany do znalezienia się na niskiej orbicie Księżyca wynosi tylko około 600-800 m/s. Dla porównania droga z niskiej orbity okołoziemskiej na LLO (Low Lunar Orbit) wymaga uzyskania dV na poziomie 4040 m/s dla wysokiego ciągu lub 8000 m/s dla ciągu niskiego.

Statek w tym punkcie, według autorów projektu, mógłby służyć do zaopatrzenia oraz przetaczania paliwa dla lądowników księżycowych. Na jego pokładzie prowadzone byłyby również badania nad wpływem sztucznej grawitacji na ludzki organizm, a także metodami ochrony przed promieniowaniem kosmicznym.

Drugorzędnym celem przebywania w punkcie L1 byłyby przygotowania do podróży Nautilusem na Marsa.

2. Podróże do Pasa Planetoid i badanie tamtejszych obiektów.

Pomyślne wykonanie zamierzonych celów umożliwia konstrukcja statku. Nautilus jest bowiem tworem modułowym i według autorów pomysłu poszczególne jego części byłyby wynoszone na LEO i tam składane. Wystarczyłyby zaledwie trzy loty rakietami HLV (ciężkie rakiety nośne takie jak Falcon Heavy lub nadal będąca w planach, ciężka rakieta NASA).

Oprócz podstawowych modułów na szczególną uwagę zasługuje centryfuga wytwarzająca “sztuczną” grawitację (według schematów moduł ten miałaby być wcześniej przetestowany na ISS). Statek napędzany ma być silnikiem jonowym bądź przystosowanym do długiej pracy napędem chemicznym. Energię elektryczną pojazdu zapewnią baterie słoneczne. W przedniej części konstrukcji znajdzie się także specjalny moduł chroniący załogę przed promieniowaniem kosmicznym. Barierę ma stanowić w nim woda i/lub ciekły wodór.

Nautilus miałby odbywać długie podróże (do 2 lat) z sześcioma członkami załogi na pokładzie. Posiadałby specjalną konstrukcję umożliwiającą dokowanie np. Oriona lub innych statków kosmicznych – w tym budowanych przez firmy prywatne. Poza tym możliwe byłoby również dołączenie kolejnych modułów naukowych lub ładunków. Duża przestrzeń mieszkalna umożliwia stworzenie z Nautilusa magazynu na żywność, medykamenty, a także części zapasowe.

Zbudowanie Nautilusa z pewnością wywarłoby znaczny wpływ na badania nad sztuczną grawitacją, wpływem promieniowania kosmicznego na żywe organizmy (i sposobami ochrony przed nim), modułowymi silnikami, „dmuchanymi” konstrukcjami (np. wspomniana centryfuga) i metodami efektywnej komunikacji dalekiego zasięgu.

Koszt Nautilusa, według autorów koncepcji, miałby zamknąć się w okolicach około 3,7 miliarda dolarów. Czas potrzebny na skonstruowanie statku to około 64 miesiące. Jest to potencjalnie jeden z elementów strategii Flexible Path.

(NASA)

Grafika przedstawia poszczególne moduły NAUTILUS-X. W przedniej części znajduje się śluza i centrum dowodzenia. Dalej manipulator, moduł ochrony przed radiacją. Na uwagę zasługuje dmuchana centryfuga w kształcie dętki, której rotacja wytwarza sztuczną grawitację. Środek statku zajmują moduły magazynowe i badawcze. Na tyle umieszczona jest antena komunikacyjna i silniki. (Credits: NASA/Mark L. Holderman)

Share.

Comments are closed.