NASA odcina się od odkryć dr-a Hoovera

0

Niespodziewane rewelacje dotyczące rzekomych bakterii pozaziemskiego pochodzących z meteorytów chondrytowych szybko zanegowała NASA, która odcina się od pracy własnego pracownika, dr Hoovera. NASA nie wspierała badań Richarda Hoovera i nie podziela wniosków w niej stawianych.

Główny naukowiec dyrektoriatu misji naukowych NASA Paul Hertz zanegował w poniedziałek piątkowe rewelacje dr Richarda Hoovera, astrobiologa z Marshall Space Flight Center, dotyczące bakterii w meteorytach, opublikowane piśmie Journal of Cosmology. Hertz powiedział, że nie ma naukowych dowodów potwierdzających wnioski kolegi, jakoby meteoryty zawierały skamieniałości pozaziemskich bakterii.

Carl Pilcher, szef Instytutu Astrobiologii NASA, powiedział, że Hoover od kilku lat forsuje taką interpretację badań. Pilcher zadeklarował, że nie wiadomo mu nic o tym, że jakikolwiek inny badacz meteorytów podziela, to raczej niezwykłe stwierdzenie, że są dowody na obecność mikrobów przebywających w meteorycie przed jego przybyciem na Ziemię, i które nie są wynikiem zanieczyszczenia.

Najprostszym wyjaśnieniem obecności mikrobów pozostaje to, że są one ziemskim zanieczyszczeniem. Badane przez Hoovera meteoryty spadły na Ziemię 100-200 lat temu i ludzie nie obchodzili się z nimi delikatnie. Obecność tam ziemskich bakterii nie może dziwić, powiedział Pilcher.

Paul Hertz podkreślił, że NASA nie wspierała badań Hoovera i mimo, że jako agencja wspiera wymianę idei, danych i wiedzy, to nie może wesprzeć hipotezy, która nie została należycie zbadana przez innych ekspertów. NASA nie była także świadoma złożenia pracy przez Hoovera w piśmie Journal of Cosmology. Co więcej, praca ta została złożona wcześniej w 2007 roku do pisma International Journal of Astrobiology, ale nie przeszła procesu recenzyjnego.

Hertz podważył również kwalifikacje dr Hoover do pomiarów biochemicznych, mówiąc, że doktor na co dzień zajmuje się heliofizyką. Oznacza to, że dr Hoover z pewnością nie jest specjalistą w dziedzinie biochemii czy egzobiologii i potencjalnie ma małe doświadczenie w posługiwaniu się mikroskopami elektronowymi. Bardzo możliwe, że nieznane mu są także współczesne metody badania skamieniałości/pozostałości bakterii. Warto tu zauważyć, że od czasu odkrycia domniemanych śladów życia w meteorycie ALH84001 w 1996 roku doszło do prawdziwej rewolucji w dziedzinach związanych z biochemią, łącznie z metodami badawczymi. Publikacja dr Hoovera opiera się natomiast na dość “prymitywnych” pomiarach, częściej wykorzystywanych dla próbek czysto nieorganicznych.

{module [346]}

Ponadto, wiele kontrowersji wzbudza “czasopismo naukowe” Journal of Cosmology. Nie jest to prawdziwe czasopismo naukowe, bowiem wysłane prace nie przechodzą w nim żadnej procedury weryfikacyjnej przed publikacją. Wspomniana praca jest nieprawidłowo skonstruowana – np. zdjęcia spod mikroskopu elektronowego są bardzo różnych powiększeń, co utrudnia analizę publikacji. Kolejnym zarzutem jest to, że publikacja jest dziełem tylko jednego autora, co w środowiskach naukowych się zdarza bardzo rzadko, szczególnie w przypadku ważnych odkryć.

Samo czasopismo nie posiada żadnych numerów referencyjnych, np. brak numeru DOI, co uniemożliwia tworzenie referencji na podstawie opublikowanych prac. Pojawiają się też zarzuty, że Journal of Cosmology bardzo często informuje o “sensacyjnych” i niesprawdzonych odkryciach jedynie po to, by sprzedać książki pseudonaukowe niezorientowanym osobom z całego świata.

Wreszcie sama nazwa – Journal of Cosmology – wskazuje, że publikacja o bakteriach nie powinna się pojawić na łamach tego “czasopisma naukowego”, bowiem to “odkrycie” nie ma nic wspólnego z kosmologią.

Tym samym kolejne sensacyjne doniesienie o odkryciu życia pozaziemskiego okazuje się raczej niewiarygodne i każe nadal czekać na przełomowe badanie, które wskaże, czy życie biologiczne jakie znamy na Ziemi jest jedynym we Wszechświecie, czy może występuje również gdzieś poza Ziemią. Jeśli do takiego odkrycia dojdzie, to publikacja nastąpi prawdopodobnie na łamach Cell, Science lub Nature, które są najpopularniejszymi czasopismami naukowymi. Zanim jednak dojdzie do publikacji nastąpi wielomiesięczny proces weryfikacyjny z udziałem naukowców z całego świata, nie związanych z instytucją, gdzie dane odkrycie zostało dokonane.

Aktualizacja – pojawiają się kolejne informacje o dr Hooverze. Różne źródła nie są zgodne, czy dr Hoover ma stopień doktora (PhD) czy też nie. Ponadto, dr Hoover nie wypełnił odpowiedniego wewnętrznego formularza (SF-1676) związanego z wysłaniem pracy do publikacji naukowej. W związku z tym wiele wskazuje na to, że dr Hoover działał wbrew zasadom instytucji, w której pracuje.

Źródło: NASA oraz opinie naukowców z całego świata

Share.

Comments are closed.