Mars: eksploruj skacząc!

0

Obfotografować Marsa z podskoku? Naukowcy z Idaho National Laboratory proponują wykonywać zdjęcia Marsa skacząc po jego powierzchni. Bezzałogowy skoczek miałby za pomocą sprężonego ditlenku węgla wybijać się 1000 metrów ponad powierzchnię Czerwonej Planety.

Centrum Jądrowych Badań Kosmicznych (CSNR) przy Idaho National Laboratory, i NASA, prowadzi prace badawczo-rozwojowe nad pojazdem mającym skakać po powierzchni Marsa. Zasilane energią rozpadów promieniotwórczych w kilka lat mogłyby sporządzić bardzo dokładne mapy Marsa.

Marsjański skoczek miałby nieograniczone zapasy paliwa do skakania, ditlenku węgla, dzięki pobieraniu go z atmosfery Marsa i zamrażaniu. Gwałtowne odparowanie zestalonego gazu powodowałoby odrzut skoczka na wysokość nawet 1000 metrów.

Wieloletnia praca w takim cyklu zapewniona byłaby przez generatory radioizotopowe, w których generowana rozpadami promieniotwórczymi energia cieplna napędzałaby silnik Stirlinga, do sprężania gazu, i produkcji niezbędnej energii elektrycznej. Energia cieplna gromadzona byłaby w rdzeniu berylowym.

RTG to jedyna do tej pory sprawdzona metoda otrzymywania przez wiele lat ciepła i prądu elektrycznego dla sond kosmicznych. Wykorzystują je sondy Voyager 1 i 2 (obie pracują nieprzerwanie od 1977 roku), Pionieer 10 (27 lat pracy) i 11 (22 lata pracy), czy Cassini.

Marsjański skoczek mógłby jednorazowo przemieszczać się o 15 kilometrów, powtarzając skoki co parę dni przez okres kilkunastu lat. Dotyczczas wysłane na Marsa łaziki przejechały jedynie 34 kilometry.

Zależnie od wielkości, skoczek mógłby mieścić od 10 do 200 kilogramów ładunku naukowego. Mógłby wskakiwać do kraterów i wyskakiwać z karterów omijając ich strome zbocza, niebezpieczne dla łazików. Mógłby również lądować w miejscach potencjalnego nagromadzenia się wody pod powierzchnią planety. Kilkanaście takich urządzeń mogłoby wykonać mapę Marsa w ciągu kilku lat. Mogłyby też zebrać próbki gruntu z każdego zakątka Marsa i dowieźć je do statku, który przysłałby je na Ziemię.

Źródło: World Nuclear News

Share.

Comments are closed.