BepiColombo: pierwsze testy środowiskowe

0

Europejska sonda Merkurego, BepiColombo, przechodzi pierwsze testy środowiskowe w komorze symulacji przestrzeni kosmicznej ośrodka ESTEC w Holandii. Start misji przewidziany jest na rok 2014.

Kluczowe komponenty sondy BepiColombo, która poleci do Merkurego, były testowane w specjalnie przygotowanym symulatorze przestrzeni kosmicznej, Large Space Simulator (LSS), w holenderskim ośrodku ESA, ESTEC. LSS jest jedynym urządzeniem na świecie mogącym odtworzyć warunki orbity Merkurego na skalę potrzebną do przetestowania pełnowymiarowego statku kosmicznego.

Przygotowany przez Japonię ośmiokątny szkielet Mercury Magnetospheric Orbiter przetrwał symulowaną podróż do Merkurego, rozgrzewając się do temperatury ponad 350°C.

Aby odtworzyć warunki promieniowania na orbicie planety najbliższej Słońcu, komora LSS musiała zostać specjalnie zmodyfikowana. BepiColombo doświadczy na orbicie Merkurego natężenia promieniowania dziesięć razy większego od tego na orbicie okołoziemskiej.

Powszechną miarą ilości promieniowania słonecznego jest stała słoneczna. Ma ona wartość energii promieniowania słonecznego padającej na metr kwadratowy powierzchni w odległości 1 j.a. od Słońca. Do tej pory symulator mógł odtworzyć warunki odpowiadające dwóm stałym słonecznym, po zmianach będzie to jej dziesięciokrotność.

Powiększenia dostępnej mocy uzyskano poprzez nastawienie lamp symulatora na dostępne maksimum i skupienie wiązki naświetlającej z 6 metrów do 2,7 metra za pomocą zwierciadeł. Skupienie energii wymagało też montażu nowej osłony (z większą zdolnością chłodzenia) przechwytującej światło, które nie padło na statek.

MMO i jego osłona termiczna to dwa elementy sondy, które przeszły dotychczas testy termiczne. Latem rozpoczną się podobne testy trzeciego głównego modułu BepiColombo, Mercury Planetary Orbiter. Zakończone testy MMO pomogą inżynierom zaplanować test MPO.

BepiColombo to pierwsza wspólna misja ESA i JAXA (Japońskiej Agencji Kosmicznej). Jej nazwa pochodzi od nazwiska Giuseppe Colombo, inżyniera i matematyka z Uniwersytetu w Padwie, który jako pierwszy zaproponował manewr asysty grawitacyjnej. NASA wykorzystał ją przy misji Mariner 10 – pierwszej sondy, która minęła Merkurego. “Koncepcja misji została zaproponowana w latach 90. XX wieku przez dr Andrea Balogha, a komitet programu naukowego ESA zatwierdził ją w październiku 2000” – mówi Jan van Casteren, kierownik misji BepiColombo. Mająca masę 2,3 tony sonda zostanie wystrzelona rakietą Ariane 5 w 2014 roku. W 2020 wejdzie na orbitę Merkurego. Tam sonda rozdzieli się na dwa statki, MMO i MPO, które z różnych orbit będą badać Merkurego i jego otoczenie. Misja jest opóźniona o kilka lat z uwagi na problemy w jej finansowaniu, ale van Casteren uspokaja, że finansowanie pozostałej do wykonania części projektu jest zabezpieczone.

Zapytany o reakcje na niepowodzenie wejścia japońskiej Akatsuki na orbitę Wenus, Jan van Casteren mówi, że choć japońskie zespoły pracujące nad BepiColombo i Akatsuki nie pokrywają się, to przypadek ten ilustruje, że misje w głęboką przestrzeń kosmiczną są wyjątkowe i sukces w nich nie jest w żaden sposób gwarantowany.

Źródło: ESA

Redakcja serwisu Kosmonauta.net dziękuje Janowi van Casterenowi za wypowiedź. / Editorial staff wish to thanks Jan van Casteren for a statement.

Share.

Comments are closed.