Ambitne cele Bigelow Aerospace – na orbitę i dalej

0

Bigelow Aerospace jest obecnie jedną z najważniejszych firm przemysłu kosmicznego opartych na prywatnym kapitale. Założył ją w 1998 roku w USA Robert T. Bigelow (rocznik 1945), który wcześniej wzbogacił się na sieci hotelowej Budget Suites of America. O firmie Bigelowa pisaliśmy na naszym portalu kilka miesięcy temu (Bigelow Aerospace – opis planów), lecz wracamy do tematu, gdyż od tego czasu przybyło kilka istotnych nowości.

Główny kierunek prac Bigelow Aerospace to budowa dużej, wielomodułowej stacji orbitalnej. Koncepcja techniczna tej stacji różni się od stosowanych do tej pory w jej poprzednikach: Salut, Skylab i Mir, czy obecnej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Otóż wszystkie dotychczasowe stacje składały się z jednego bądź kilku modułów będących metalowymi pojemnikami, o kształcie na ogół cylindrycznym, łączonymi na orbicie. Różnica polega na tym, że o ile moduły Bigelowa będą posiadać metalowe trzony, to wokół nich będą rozpięte napełnione powietrzem elastyczne powłoki zbudowane z vectranu – bardzo mocnego sztucznego włókna. Dzięki temu powstaną moduły o znacznie większej pojemności niż stosując tradycyjną technikę. Umożliwi to przede wszystkim umieszczanie na orbicie modułów o znacznie większych wymiarach, gdyż jednym z obecnych ograniczeń przy wynoszeniu ładunków w kosmos jest właśnie ich wymiar.

Do tej pory Bigelow Aerospace umieścił na orbicie w latach 2006 i 2007 dwa małe bezzałogowe moduły testowe o pojemności 12 m3. Zostały one wyniesione rosyjsko-ukraińskimi rakietami Dniepr. Eksperymenty wypadły pomyślnie, zatem teraz budowane są docelowe moduły przyszłej stacji. Według obecnie udostępnionych planów firmy, planowane jest umieszczenie na orbicie kolejno dwóch stacji: w 2014 roku, z perspektywą wdrożenia do komercji w 2015 roku „małej”, opartej na modułach Sundancer i BA-330: dwa moduły Sundancer i jeden BA-330, a następnie „dużej”, która będzie budowana od 2016 roku, składającej się z Sundancera oraz dziewięciu modułów BA-330. Największy moduł BA-2100 stanowi na razie dalekosiężne zamierzenie, które z realizacją musi poczekać przede wszystkim z pojawieniem się na rynku rakiety nośnej zdolnej wynieść takiego olbrzyma na orbitę – pełna masa modułu razem z paliwem będzie wynosić prawdopodobnie około 100 ton!

Obecnie konstruowane są następujące moduły orbitalne, wraz z przyszłościowym modułem BA-2100:

Moduł      Pojemność  Masa  Załoga  Rok   Uwagi
.          (m3)       (t)
————————————————————————–
Sundancer   180        8,6     3    2014  Podstawowy moduł „małej” stacji
BA-330      330       23       3    2014  Moduł mieszkalny „małej” stacji
BA-2100    2100       70-100  12       ?  Zamierzenie

Dla porównania poniżej zestawiono parametry stacji Bigelowa w porównaniu z parametrami wielomodułowych stacji Mir i ISS:

Stacja     Pojemność  Masa  Załoga  Rok        Uwagi
.          (m3)       (t)
————————————————————————–
Mir         350        230   3      1986-2001  stacja rosyjska
ISS         837        376   6      od 1998    stacja międzynarodowa
„mała” BA   690       1000   7      od 2015    „mała” stacja Bigelowa
„duża” BA   ok. 3000         ?      od 2017    „duża” stacja Bigelowa

Przeznaczenie stacji Bigelowa według zamierzeń firmy będzie różnorodne. Początkowo mówiło się o hotelu orbitalnym – do tego prowokowała branża, w której Bigelow zarobił swoje pieniądze, zresztą on sam tak swe plany przedstawiał. Obecnie jednak bardziej nastawia się na wykorzystanie badawcze, oferując miejsca na stacji krajom, a także firmom, których nie stać na samodzielne programy załogowe. Można będzie wynajmować nie tylko pojedyncze miejsca, ale również całe moduły. Ceny mają być konkurencyjne w stosunku do tych, jakich żąda Space Adventures za loty na Sojuzach. Według informacji firmy, już sześć krajów jest zainteresowanych współpracą z Bigelowem (Wielka Brytania, Holandia, Australia, Singapur, Japonia i Szwecja), ale szczegółów jeszcze nie podano.

Bigelow Aerospace specjalizuje się zatem w budowie stacji orbitalnych, natomiast nie zajmuje się w ogóle rakietami nośnymi. Te mają być kupowane od innych firm. Bigelow przeprowadził już rozmowy w tej sprawie z Boeing Company, który produkuje m.in. cieszące się renomą ciężkie rakiety Atlas V. Natomiast jeśli idzie o transport załóg na stację i z powrotem, Bigelow również zwrócił się do Boeinga, włączając się do prac przy budowanej przez niego 7-osobowej kapsuły załogowej zwanej na razie CST-100. Zwraca uwagę fakt, że Bigelow nie decyduje się na współpracę z firmą SpaceX, założoną przez innego multimilionera Elona Muska, która z sukcesem konstruuje rakiety nośne z rodziny Falcon (tylko Sundancer ma zostać wyniesiony rakietą Falcon 9) i jednocześnie pracuje nad kapsułą Dragon, oferując przysposobić ją do wersji załogowej. A wydawałoby się, że SpaceX nie będąc bezpośrednim konkurentem Bigelowa, powinien być jego naturalnym sprzymierzeńcem.

Bigelow nie poprzestaje jednak w swych mniej lub bardziej dalekosiężnych planach na budowie stacji orbitalnej. Obecnie jego prace idą w następujących kierunkach:

(1) Budowa stacji orbitalnych, o których szczegółowo napisaliśmy powyżej.

(2) Budowa zakładu produkującego moduły orbitalne w North Las Vegas, Nevada (będzie gotowy za pół roku).

(3) Budowa kapsuły załogowej CST-100 (razem z Boeing Company).

(4) Wykonanie modułu przyłączonego do stacji ISS (na ten temat trwają rozmowy z NASA).

(5) Konstrukcja statku przeznaczonego do umieszczenia w punkcie L2 (quasi stabilny punkt umieszczony za Ziemią w stosunku do Słońca) teleskopu kosmicznego firmy UK’s Astronomy Technology Centre.

(6) Umieszczenie stałej bazy na Księżycu – jest to bardziej wizja niż konkretny projekt.

Bigelow Aerospace jest jedną z wielu firm próbujących znaleźć dla siebie miejsce w intratnie zapowiadającym się przemyśle kosmicznym. Wyróżniają ją jednak pewne cechy szczególne. Przede wszystkim Bigelow ma dalekosiężną, ambitną, wręcz pionierską wizję swych prac. Inna sprawa, że ma on pieniądze. Wprawdzie nie tyle, by wszystkie swe plany zrealizować, ale przynajmniej by rozpocząć z dużym rozmachem. Wyłożył już 180 mln USD, a docelowo zamierza wydać 500 milionów. Dzięki temu nie jest skazany na ciągłe oglądanie się na finanse NASA, tak jak np. wspomniany Musk, który dysponuje wielokrotnie mniejszym kapitałem (choć Bigelow nie wyda tyle, ile jest w stanie Jeff Bezos – założyciel Blue Origin, jednak prace tego ostatniego otoczone są głęboką tajemnicą; zob. artykuł: Statek pionowego startu i lądowania firmy Blue Origin).

Strona Bigelow Aerospace: http://www.bigelowaerospace.com/.

Robert T. Bigelow / Credits: www.decaturdaily.com Model modułu BA-2100 / Credits: www.popularmechanics.com

Share.

Comments are closed.