Trwają testy przyrządu RAD dla łazika MSL

0

Radiation Assessment Detector to jedyny przyrząd łazika Curiosity finansowany przez dział NASA zajmujący się lotami załogowymi. Detektor będzie miał scharakteryzować naturalne promieniowania jonizujące na powierzchni Marsa w ramach przygotowań do załogowej wyprawy na Czerwoną Planetę.

Radiation Assessment Detector, czyli detektor do oceny promieniowania, będzie monitorował naturalne promieniowanie występujące na powierzchni Marsa. Może mieć ono niekorzystny wpływ na organizmy żywe, stąd konieczność jego dokładnego poznania przed lądowaniem pierwszych ludzi na marsjańskim globie. Promieniowanie takie występuje również na w każdym zakątku Ziemi i pochodzi z naturalnie występujących w przyrodzie izotopów promieniotwórczych, głównie radonu, potasu, czy węgla. Statystyczne Polak otrzymuje rocznie dawkę około 2,7 milisiwertów. RAD będzie pierwszym instrumentem tego typu, który znajdzie się na Marsie. Również badania, które przeprowadzi będą pionierskie, gdyż nigdy wcześniej nie badana naturalnej aktywności promieniotwórczej na powierzchni innej planety.

Finansowany przez komórkę NASA zajmującą się planowaniem lotów załogowych poza niską orbitę okołoziemską przyrząd pozwoli zredukować braki w wiedzy o Marsie, dotyczące tego, czy potrzeba będzie chronić astronautów lądujących na Marsie przed promieniowaniem. Zebrane dane posłużą również do oceny, czy promieniowanie naturalne stwarza warunki sprzyjające powstaniu i podtrzymaniu życia na Czerwonej Planecie.

Będą to pierwsze bezpośrednie pomiary promieniowania jonizującego na powierzchni innej planety. Do tej pory przypuszcza się, że jego poziom na powierzchni Marsa jest wysoki i astronauci będą wymagali ochrony przed promieniowaniem. Jego najistotniejszym źródłem na Marsie ma być promieniowanie kosmiczne i słoneczne, które nie jest tak silnie pochłaniane przez atmosferę Marsa jak przez grubą ziemską atmosferę. Przed zgubnym promieniowaniem korpuskularnym Ziemia chroniona jest również przez stosunkowo silne pole magnetyczne, które na cząstki naładowane elektrycznie, jak protony i elektrony, działa jak swoista tarcza. RAD zmierzy promieniowanie ze wszystkich tych źródeł, dając najpewniej ostateczną odpowiedź na pytania dotyczące ochrony radiologicznej ludzi lecących na Marsa. Pozwoli też określić, jak głęboko pod powierzchnią gruntu mogą istnieć warunki sprzyjające podtrzymaniu życia mikrobiologicznego, przynajmniej z uwagi na warunki radiologiczne.

Instrument RAD przechodzi obecnie intensywną fazę testów i kalibracji. W celu sprawdzenia działania zostanie umieszczony w amerykańskich, europejskich, japońskich i południowoafrykańskich akceleratorach cząstek. Umożliwiają one dobór i staranne sterowanie wiązką promieniowania, co pozwala na dokładne skalibrowanie przyrządu.

Do tej pory udało się poznać poziom promieniowania na orbicie okołomarsjańskiej. Dokonała tego sonda 2001 Mars Odyssey. Jednak modele numeryczne określające poziom promieniowania na powierzchni Marsa na podstawie tychże danych są obarczone dużym marginesem błędu.

Radiation Assessment Detector ma masę 1,7 kilograma, składa się z teleskopu i detektorów cząstek naładowanych, w tym jonów pierwiastków lżejszych od żelaza. Będzie mógł również prowadzić pomiary wtórnego promieniowania neutronowego, pochodzącego z atmosfery i powierzchni Marsa. Przyrząd będzie przez 2 lata co godzinę prowadził 15 minutowe pomiary promieniowania.

Misję finansuje NASA i niemiecka DLR, a przyrząd budowany jest przez Southwest Research Institute i Christian Albrechts University, z niemieckiej Kilonii. Za montaż i testy odpowiada Jet Propulsion Laboratory.

Źródło: NASA-JPL

Treść tego artykułu udostępniona na licencji CC-BY-SA 3.0. Licencjonowanie materiałów zdjęciowych w ich opisie.

Share.

Comments are closed.