Badania gęstości atmosfery Wenus

0

Atmosfera nad biegunami Wenus jest dużo cieńsza niż przewidywano. Dane zebrane w ciągu ostatnich dwóch lat przez europejską sondę Venus Express dały zupełnie nowy wgląd w to zagadnienie. Co ciekawe sonda nie zbierała danych z bezpiecznej orbity, tylko dosłownie ‘nurkowała’ w górnych warstwach trującej atmosfery.

Celem badań sondy Venus Express, należącej do Europejskiej Agencji Kosmicznej, był pomiar gęstości górnych, polarnych warstw atmosfery. W czasie niskich przelotów nad powierzchnią drugiej planety naszego Układu Słonecznego, przeprowadzanych na przestrzeni ostatnich dwóch lat – m.in. od lipca do sierpnia w 2008 r., w październiku 2009 r. oraz w lutym i kwietniu 2010 r. – sonda zanurzała się w atmosferze tego obcego świata.

Statek wprawdzie nie był zaprojektowany do przeprowadzania takich eksperymentów, a na dodatek nie został wyposażony w odpowiednie instrumenty, za pomocą których można by przeprowadzić pomiary, jednak mimo wszystko zdołano ominąć tę niedogodność. Stacje naziemne na Ziemi rejestrowały jak sonda jest ‘hamowana’ na skutek działalności wenusjańskiej atmosfery, która rozpościera się do wysokości 250 kilometrów od powierzchni.

W kwietniu w tym roku europejski statek zszedł na wysokość 175 kilometrów, a kilka tygodni temu na rekordowo niską wysokość 165 kilometrów nad powierzchnię planety. Operatorzy, celem wzmocnienia efektu interakcji atmosfery ze statkiem, ustawiają odpowiednio jego panele fotowoltaiczne, dzięki czemu wywierane jest większe tarcie podczas przelotu.

Kampania zwróciła 10 pomiarów gęstości, z których m.in. wynikło, iż atmosfera nad biegunami jest o 60% cieńsza. Jest to bardzo przydatna wiedza dla operatorów, którzy będą chcieli ją wykorzystać do przedłużenia ‘życia’ Venus Express poprzez obniżenie orbity.

W chwili obecnej Venus Express krąży po eliptycznej orbicie, która rozciąga się w odległości 250 do 66 000 km od Wenus. Pełne okrążenie zajmuje 24 godziny. W momencie gdy sonda znajduje się w najdalszym punkcie swojej orbity, zaczyna na nią działać słoneczna grawitacja, spychając ją z kursu. Przez ten wpływ mniej więcej co 40-50 dni wymagane jest włączenie silników, za pomocą których rekompensuje się zmiany. Wyliczenia operatorów wskazują, iż paliwa w tym wypadku starczy do 2015 roku. Dlatego też poważnie bierze się pod uwagę możliwość obniżenie orbity, co potencjalnie wydłuży okres operacyjnego działania Venus Express. Manewr musi być dobrze zaplanowany i przeprowadzony bardzo dokładnie, jeśli miałoby do niego dojść, to zostanie wykonany na początku 2012 roku. Na chwilę obecną wykonywane są symulacje, a naukowcy cieszą się z uzyskiwania dodatkowych danych o bliźniaczej planecie naszej Ziemi.

(ESA)

Widok na poludniowy biegun Wenus, przypominający oko huraganu 60 km nad powierzchnią; źółtą kropką oznaczono biegun południowy / Credits: ESA

Share.

Comments are closed.