Czy Taurus II znajdzie się na usługach wojska?

0

Budowana przez Orbital rakieta nośna Taurus II, której pierwszy start zaplanowany jest na przyszły rok może stać się zamiennikiem wycofywanej z użycia rakiety Delta II, która była wykorzystywana do wynoszenia wielu ładunków militarnych jak i misji kosmicznych NASA. Dla Departamentu Obrony mogłoby to oznaczać oszczędności nawet rzędu 150 milionów dolarów na pojedynczym starcie.

Budowany obecnie Taurus II, który ma posłużyć do wynoszenia na niską orbitę okołoziemską pojazdu zaopatrzeniowego Cygnus w ramach programu COTS, będzie umożliwiać także wynoszenie innych ładunków o masie do około 5,5 tony, co stawia tę rakietę na równi z osiągami Delty II. Co więcej, rynek startów wojskowych może być dla Orbital Sciences Corporation bardzo cenny – szacuje się, że w ciągu dekady mógłby obejmować około 50 startów.

Plan firmy wydaje się również dobrze wpisywać w obawy Kongresu, który wyraził swoje niezadowolenie z powodu zmniejszających się możliwości budowy systemów napędowych na paliwo ciekłe i jednocześnie rosnących kosztów istniejących systemów. Zwrócił się on nawet bezpośrednio do Sekretarza Obrony o większą współpracę z NASA w celu opracowania planu utrzymującego obecny stan produkcyjny systemów rakietowych. Może to oznaczać zarówno wsparcie dla obecnych programów (w tym EELV) jak i opracowanie nowych systemów, wykorzystujących korzystniejsze urządzenia i silniki nowszej generacji.

Aby skorzystać z tej sytuacji OSC zatrudniła byłego szefa programu Delta II, Marka Pieczynskiego, który posiada duże doświadczenie w obsłudze i zarządzaniu ładunkami dla wojska i wywiadu. Jego wcześniejsza praca może zatem znacząco wpłynąć na przyszłe możliwości firmy i samego Taurusa II, dzięki czemu Orbital mógłby liczyć na dużą część z 50 planowanych lotów z ładunkami średniej klasy, a także jednocześnie realizowałby wytyczne Kongresu.

Także konstrukcyjnie Taurus II może wypełniać technologiczną lukę po rakiecie Delta II. Jego pierwszy stopień wykorzystywać będzie dwa silniki na paliwo ciekłe AJ26-62, oparte o zmodyfikowaną konstrukcję radzieckiego silnika NK-33, pierwotnie zaprojektowanego dla sowieckiego programu księżycowego N-1. Jest to rozwiązanie analogiczne do zastosowanego w przypadku rakiety Atlas 5, gdzie silnik główny pierwszego stopnia również opiera się na zmodyfikowanej konstrukcji rosyjskiej. Co więcej silnik AJ26-62 może być także produkowany przez firmy amerykańskie, choć dokładne warunki, które zostały ujęte w umowie i pozwalające na podjęcie takich działań nie są znane.

Dodatkowym plusem w projekcie Orbital jest zbudowanie własnej wyrzutni w bazie Wallops na wschodnim wybrzeżu USA. Takie rozwiązanie umożliwia wysyłanie rakiet bez konfliktów z innymi zaplanowanymi startami, co mogłoby mieć miejsce na Przylądku Canaveral. Jednocześnie lokalizacja pozwala na wysyłanie ładunków na szeroki zakres orbit, w tym na orbitę Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jak i inne, korzystne z perspektywy obserwacji wywiadowczych i meteorologicznych.

(Orbital)

Share.

Comments are closed.