Wywiadu Charlesa Boldena dla Al-Jazeery ciąg dalszy

0

Półtora tygodnia temu tutaj pisaliśmy o wywiadzie, jaki udzielił Charles Bolden dla katarskiej telewizji Al-Jazeera podczas wizyty w Kairze. Stwierdził tam, iż prezydent Obama nakazał mu “wyciągnąć rękę do społeczeństw muzułmańskich”. Kraje te powinny być dumne ze swoich przeszłych osiągnięć naukowych.

Amerykańskie skrajnie prawicowe i anty-muzułmańskie media agresywnie zareagowały na wypowiedź administratora NASA. Chociaż lekko zapomnianym faktem jest, iż NASA w latach 80-tych już raz wyciągała rękę do państw muzułmańskich. W latach 80-tych, wnuk króla Arabii Saudyjskiej, Salman bin Sultan bin Abdulaziz Al-Sa’ud brał udział w misji STS-51G. Trening astronauty trwał tylko dwa i pół miesiąca. Podczas tego lotu Discovery wyniósł satelitę dla operatora Arabsat.

Pikanterii dodało jeszcze oświadczenie Białego Domu. Urzędnicy Barracka Obamy stwierdzili, iż nie było żadnego nakazu od prezydenta, ws zawężenia kontaktów z krajami muzułmańskimi. Przedstawiciele administracji  Obamy spotkali się już z Boldenem w związku z jego “lapsusem językowym

Osobiście martwi mnie rola Boldena jako “samodzielnego” czy też “niezamierzonego” dyplomaty. Podczas poprzednich konferencji – np dotyczących programu Costellation – Bolden potrafił rozpłakać się podczas transmisji. Tym samym zastanawiające jest, czy w czasie ogromnych zmian w programie załogowym administrator będzie w stanie sprzeciwić się niewygodnym lub trudnym decyzjom. Oraz czy jego improwizowane (?) wypowiedzi nie zaszkodzą obecnie napiętej sytuacji w NASA.

Michał Moroz

Share.

Comments are closed.