Europa i Kanada chcą wykupić dodatkowe miejsca na Sojuzach

0

Oficjalne władze z Europy i Kanady prowadzą rozmowy z Rosjanami na temat zamówienia dedykowanych statków załogowych Sojuz, które miałyby przewieźć astronautów tych krajów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. W ramach dyskusji podjęto temat kontynuacji usług transportu załóg po roku 2015 oraz możliwościach dostępu Europejskich oraz Kanadyjskich astronautów do orbitalnego laboratorium jeszcze wcześniej.

Rosyjscy przedstawiciele potwierdzili krótko na konferencji ponad miesiąc temu, iż takie negocjacje mają miejsce. Niedawno potwierdziły to także odpowiednie osoby z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej (CSA) oraz Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Kanada i Europa dyskutują warunki umowy z rosyjską federalną agencją kosmiczną Roscosmos na krótkotrwałe loty statków Sojuz w latach 2013-2016. Simonetta Di Pippo – dyrektor lotów załogowych z ESA, potwierdza, iż szukają oni dodatkowych możliwości posyłania własnych astronautów na orbitę.

Kanadyjska Agencja Kosmiczna ponadto negocjuje z Roscosmos możliwość wykupienia dodatkowego lotu Sojuza, jednak rozmowy te są wciąż na wczesnym etapie. Zakupiona jednostka miałaby być wykorzystana właśnie przez mniejszych członków programu ISS.

Najprawdopodobniej w ramach tych negocjacji rozpatruje się loty trwające od 1 do 3 tygodni, jednak jest szansa, iż ESA z CSA będą chciały zorganizować kilkumiesięczną wyprawę na ISS. ESA w rozmowach z Rosją bierze pod uwagę obydwie opcje. Raport techniczny na ten temat powinien zostać opublikowany do września w tym roku.

Zgodnie z porozumieniem pomiędzy partnerami biorącymi udział w programie ISS, Rosjanie mają przydział połowy dostępnego czasu dla swojej załogi na pokładzie orbitalnego kompleksu. NASA dzierży drugą połowę czasu dla załóg, który musi podzielić między siebie (76.6%), Japonię (12.8%), Europę (8.3%) oraz Kanadę (2.3%).

Przydział załogi daje Japonii oraz Europie możliwość wysłania na Międzynarodową Stację Kosmiczną jednego swojego załoganta każdego roku na okres trwania misji, czyli do około 6 miesięcy. Z uwagi na najmniejszy procentowy udział Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej, to jej astronauci pojawiają się na ISS raz na kilka lat.

W przeszłości astronauci z innych krajów mieli także szansę na krótki lot na pokładzie wahadłowca (czas trwania około 2 tygodni) w celu nabycia doświadczenia oraz samego faktu dostępu na pewien czas do kosmicznego laboratorium jakim jest ISS. Wraz z wysłaniem wahadłowców na emeryturę w przyszłym roku, nie będzie już możliwości odbycia krótkich lotów do ISS. Stąd też Europejczycy wraz z Kanadyjczykami chcą zapewnić sobie możliwość dodatkowych lotów w najbliższej przyszłości.

Partnerzy z programu ISS nie ustalili jeszcze zasad postępowania w temacie lotów załogowych po roku 2015, jednak NASA ma nadzieję, iż do tego czasu możliwość dowozu amerykańskich astronautów do ISS rozwiną komercyjne firmy transportowe. W momencie, gdy rozpoczną się loty załogowe na pokładach komercyjnych kapsuł, NASA zrezygnuje z lotów swoich astronautów na pokładach statków Sojuz, pozostawiając tę opcję w odwodzie (na wypadek problemów z komercyjnymi firmami).

NASA zamówiła miejsca w statkach Sojuz dla amerykańskich, europejskich, japońskich i kanadyjskich ekspedycji do roku 2014. Pomimo tego, ESA z CSA myślą nad własnymi zamówieniami miejsc u Rosjan. Z kolei japońska agencja kosmiczna JAXA nie partycypuje w negocjacjach z faktu zainteresowania tylko długoterminowymi lotami, które obecnie widnieją już w manifeście.

Rosjanie w chwili obecnej produkują 4 statki Sojuz rocznie, które zabierają Rosjan, Amerykanów oraz pozostałych partnerów na okres pół roku do stacji ISS. Możliwość dołożenia piątego statku Sojuz na rok jest jak najbardziej możliwe, jednak wymaga to dodatkowych pieniędzy.

“Jak na razie nie mamy tego piątego statku w programie produkcyjnym,” – mówi Aleksiej Krasnow, szef wydziału lotów załogowych w Roscosmos. “Mamy jednak plany na wdrożenie produkcji piątej maszyny i przejdziemy do ich realizacji w momencie otrzymania odpowiedniego zaplecza finansowego.” Energia, główny dostawca statków Sojuz, stara się przyciągnąć fundusze pochodzące z zagranicznych źródeł w celu szybszego wdrożenia produkcji piątego Sojuza.

Ponadto Rosja niezależnie rozmawia także z Indiami oraz Space Adventures, amerykańską firmą oferującą loty cywiliom, nad zamówieniem niezależnych lotów statków Sojuz w czasie najbliższych kilku lat.

W ostatnim przedłużeniu kontraktu pomiędzy NASA i Rosją, Amerykanie zgodzili się zapłacić agencji Roscosmos 335 milionów dolarów za transport oraz awaryjne usługi dotyczące ratowanie załogi na lata 2013-2014. W umowie tej jedno miejsce w statku Sojuz warte jest 56 milionów dolarów, o 5 milionów więcej w porównaniu do wcześniej podawanych wartości za podróż pojedynczego załoganta.

Źródło: SFN

Share.

Comments are closed.