10 lipca Rosetta i Philae zbadają asteroidę Lutetia

0

10 lipca dojdzie do zbliżenia sondy Rosetta do asteroidy 21 Lutetia – największej asteroidy wokół której kiedykolwiek przeleciała sonda kosmiczna. Lutetia zostanie zbadana przez przyrządy sondy i lądownika Philae znajdującego się na jej pokładzie. Oba statki są w drodze do głównego celu misji, komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko.

Zespoły kierujące sondą Rosetta, należącą do Europejskiej Agencji Kosmicznej, od miesiąca przygotowują statek na to zbliżenie. Najmniejsza odległość między obiektami wyniesie około 3200 km. Ponieważ nie wiadomo jak dokładnie wygląda asteroida, ESA żartobliwie nazywa spotkanie „randką w ciemno”, tym bardziej, że będzie ono miało miejsce w sobotni wieczór.

Od końca maja kontrolerzy prowadzą obserwacje Lutetii w celach nawigacyjnych. Pomiary z 6 lipca wskazują, że zbliżenie zajdzie na odległość 3162 km o godz. 17:44:56 CEST. Pozwoli to na około 2 godziny badań i fotografowania asteroidy. Dane powinny być przesyłane od razu, więc tego samego wieczoru powinny zostać opublikowane pierwsze zdjęcia.

Rosetta zbliżyła się już do jednej asteroidy. W 2008 minęła asteroidę Steins. Niemal każdy napotkany przez sondy kosmiczne obiekt tego typu jest szczególny – podobnie będzie z Lutetią. Teleskopy naziemne wykonały jedynie poglądowe zdjęcia asteroidy. Dzięki przelotowi Rosetty poznamy dokładny wygląd Lutetii. Jej wymiary szacuje się na 95-134 kilometry, które czynią ją jednym z większych ciał Pasa Asteroidów, leżącego między orbitami Marsa a Jowisza. Badania przeprowadzone przez sondę powinny dać wgląd również w budowę wewnętrzną i skład asteroidy.

Naukowcy podejrzewają, że duże rozmiary asteroid świadczą o jej zaawansowanym wieku. Ponieważ przetrwała do naszych czasów, może to oznaczać, że pamięta początki formowania się planet. Wiele danych wskazuje, że Lutetia jest asteroidą typu C, czyli składającą się z prostych związków węgla. Inne zaś sugerują, że należy do typu M, czyli zawierającego związki metali. Typ M oznaczałby, że Lutetia była w przeszłości fragmentem rdzenia innej, większej asteroidy. Kierownik naukowy misji Rosetta, Rita Schulz, liczy się również z możliwością, że istniejący podział asteroid na klasy C i M może być błędny. Badania 21 Lutetii przez zespół Rosetta-Philae mogą się okazać w tym wypadku kluczowe.

Od 36. godziny przed zbliżeniem sonda będzie pozostawać w niemal stałym kontakcie z Ziemią, z przerwami koniecznymi na przełączenie łączności z jednej stacji naziemnej na drugą, co jest konieczne z uwagi na obrót Ziemi dookoła własnej osi. Stała łączność jest wymagana choćby dlatego, że położenie i kształt asteroidy jest znany tylko zgrubnie, co może wymagać poprawek w kursie i położeniu Rosetty.

Wizja artystyczna przedstawiająca lądownik Philae osiadający na powierzchni komety (Credits: ESA)Na potrzeby badań asteroidy o 08:45 CEST 10 lipca włączony zostanie lądownik Philae, skonstruowany przez DLR, niemiecką agencję kosmiczną. Lądownik został już raz włączony 6 lipca (między 12:45 a 15:05 CEST), aby przygotować go do zadań zaplanowanych na zbliżenie. Przelot koło asteroidy spowoduje, że lądownik będzie wystawiony na działanie promieni słonecznych, co wymaga przełączenia go w specjalny program utrzymania właściwej temperatury. Philae będzie badał Lutetię trzema przyrządami naukowymi:

• ROMAP – magnetometrem i czujnikiem plazmy – zbada oddziaływanie wiatru słonecznego z asteroidą. Przyrząd będzie działał w sposób ciągły od 07:06 do 17:50 CEST.

• MODULUS PTOLEMY – zaawansowany analizator gazów – spróbuje przeanalizować ewentualne pyły i gazy mogące unosić się w otoczeniu asteroidy. Wykona 5 pomiarów.

• COSAC – analizator gazów – spróbuje przeanalizować otoczenie Lutetii pod kątem obecności związków organicznych. Wykona 2 pomiary.

Trudność zbadania Lutetii przez Rosettę i Philae, mimo znacznej odległości 3000 km, jest przyrównywany przez ESA do próby sfotografowania nieruchomego celu znajdującego się po przeciwnym pasie autostrady za pomocą aparatu umieszczonego na zdalnie sterowanym samochodziku jadącym z prędkością 100 km/h. Dodatkowo, operacja jest zaplanowana z miesięcznym wyprzedzeniem, a „samochodzik” znajduje się dwa razy dalej od Ziemi niż Księżyc. W rzeczywistości sonda minie Lutetię z prędkością ok. 15 km/s, czyli 54 000 km/h.

Rosetta i Philae są obecnie w ponad 2/3 drogi do swojego ostatecznego celu, jakim jest kometa 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Wystrzelono je w roku 2004 a do tej pory przeleciały ponad 5 miliardów kilometrów. Philae ma wylądować na powierzchni komety i badać ją w sposób bezpośredni, co będzie pierwszą taką operacją w historii.

Centrum kontroli lądownika Philae w placówce Microgravity User Support Center, w Kolonii (Credits: ESA)Zbliżenie można śledzić na specjalnym blogu prowadzonym przez kontrolerów sondy. DLR będzie opisywała zbliżenie niezależnie na stronie internetowej i Twitterze.

Źródło: ESA, DLR

Treść tego artykułu udostępniona na licencji CC-BY-SA 3.0. Licencjonowanie materiałów zdjęciowych w ich opisie.

Share.

Comments are closed.