Ziemia widziana przez szukacz sondy Hayabusa

0

Aparat powrotny japońskiej sondy kosmicznej MUSES-C “Hayabusy” ma powrócić na Ziemię 13 czerwca 2010. Jeśli misja pobrania próbek z planetoidy Itokawa powiodła się, to ich dostarczenie na Ziemię będzie największym sukcesem japońskiego programu kosmicznego w historii. Na miesiąc przed powrotem, sonda sfotografowała miejsce z którego wyruszyła, czyli układ Ziemia – Księżyc. Szczególnego zdjęcia dostarczyła kamera szukacza gwiazd sondy.

Zdjęcie Ziemi i Księżyca wykonane zostało 12 maja czujnikiem CCD szukacza gwiazd – podstawowego wyposażenia satelitów i sond kosmicznych do określania własnej pozycji i orientacji w przestrzeni. Ponieważ na sferze niebieskiej widzianej z wnętrza Układu Słonecznego zawsze znajdują się te same ciała niebieskie o dużej znanej jasności (np. Słońce, planety, gwiazdy – np. Canopus czy Syriusz), statki kosmiczne używają ich jako punktów odniesienia do określania własnej pozycji. Posługują się w tym celu prostymi czujnikami optycznymi nazywanymi szukaczami gwiazd, ang. star tracker.

Położenie sondy względem Ziemi podczas wykonywania fotografiiPonieważ szukacze nie są konstruowane z myślą o robieniu zdjęć, to fotografia opublikowana przez japońską agencję kosmiczną JAXA jest tym bardziej szczególna. Mimo niskiej rozdzielczości Ziemia i Księżyc są rozróżnialne. Brak zachowania proporcji w rozmiarach obu ciał wynika z ich jasności, która spowodowała “oślepienie” kamery. Objawia się to również pionowym białym pasem przechodzącym przez Ziemię – jest to wynik przepełnienia studni ładunków matrycy CCD. Podobne skutki ma prześwietlenie zdjęć cyfrowych.

Na zdjęciu wykonanym z odległości ok. 13,5 miliona kilometrów, Ziemia ma jasność -8,3 magnitudo, a Srebrny Glob -4,6 magnitudo. Z punktu widzenia “Hayabusy” Ziemia znajdowała się wtedy na tle gwiazdozbiorów Strzelca i Koziorożca.

Gwiazdy i konstelacje znajdujące się w tle zdjęciaJapończycy z niecierpliwością czekają na koniec misji. Jeśli aparat powrotny bezpiecznie opadnie na australijski poligon wojskowy Woomera i będzie zawierał próbki planetoidy, to ludzie  stojący za sukcesem misji staną się pionierami w tej dziedzinie. Misję sondy już można określić mianem “epopei”, gdyż od samego początku boryka się wieloma usterkami technicznymi: awariami silników jonowych, aktywnością słoneczną niszczącą ogniwa baterii słonecznych, awarie kół zamachowych, czy usterki komputerów. Jednocześnie operatorzy statku wykazują ogromną determinację i umiejętności w celu pozytywnego zakończenia misji. Statek zaś wykazuje niezwykłą elastyczność konstrukcji, pozwalającą na prowizoryczne rozwiązanie problemów technicznych.

Źródło: JAXA

Share.

Comments are closed.