STS-132: zakończono tankowanie paliw hipergolicznych

0

Pod koniec ostatniego weekendu ukończono tzw Hypergolic Propellant Servicing, czyli proces tankowania paliw hipergolicznych do zbiorników wahadłowca oraz dopalaczy SRB (Solid Rocket Boosters). Zakończone zostały także osobne przeglądy FRR (Flight Readiness Review), podczas których poszczególne grupy wydały pozwolenia na dalsze przygotowania do startu, którego potwierdzoną datę poznamy za 2 dni, po przeprowadzeniu przez menadżerów głównego przeglądu, tzw. Agency FRR.

Dotychczasowe przygotowania postępują zgodnie z planem, pomimo faktu posiadania zaledwie jednego dnia, przeznaczonego na rozwiązanie ewentualnie powstałych problemów, które zahamowałyby proces przygotowujący misję STS-132 do startu (jeszcze nie oficjalnego) 14 maja. Powstałe dotychczasowe opóźnienie pojawiło się między innymi w wyniku kilkukrotnego przekładania momentu przejazdu orbitera z montażowni VAB (Vehicle Assembly Building) na stanowisko startowe LC-39A. Za sytuację tę odpowiedzialna była zła pogoda w okolicach Kennedy Space Center (w tym czasie zarejestrowano parę wyładowań atmosferycznych we względnie bliskiej okolicy stanowiska LC-39A).

Wraz z ukończeniem procesu umieszczenia głównego ładunku ostatniej misji wahadłowca Atlantis w ładowni – rosyjskiego modułu MRM-1 (Mini-Research Module-1), przystąpiono do kilkudniowego procesu ładowania paliw hipergolicznych do zbiorników orbitalnego systemu manewrowego OMS (Orbital Maneuvering System) oraz systemu silniczków manewrowych RCS (Reaction Control System). W związku z wysokim stopniem kompleksowości tego etapu przygotowań, pojawianie się drobnych problemów – określanych jako IPR (Interim Problem Reports), nie wywołuje zdziwienia u inżynierów. Problemy oraz usterki związane są najczęściej z elementami GSE (Ground Support Equipment), którędy transportowane są na wahadłowiec ekstremalnie niebezpieczne paliwa hipergoliczne. Łącznie podczas tej fazy przygotowań do misji STS-132 zgłoszono cztery IPR’y :

  • (IPR numer 0030) wykrycie wycieku w lewej części APS, za który – jak się później okazało – odpowiadały nieszczelne przewody (zostały wymienione)
  • (IPR 0031) zbiornik utleniacza od prawej części systemu RCS (Right RCS), nie mógł zostać przewentylowany, po pozytywnej analizie problemu wymieniono wadliwy adapter QD (Quick Disconnect)
  • (IPR 0032) wyciek w okolicach prawej części Rock SRB Fuel Service Module (FSM), wymieniono adapter QD
  • (ostatni IPR numer 0033) w czasie rozwiązywania problemu IPR 0031, nieumyślnie rozłączono nie ten adapter QD co potrzeba, oczywiście szybko naprawiono błąd, a testy szczelności wypadły pozytywnie

Dzięki ogromnemu doświadczeniu i świetnemu wyszkoleniu inżynierów pracujących przy przygotowaniach, problemy zostały szybko wyeliminowane. Tankowanie zakończone zostało w piątek, a tylną sekcję napędową Atlantisa – APS (Aft Propulsion System) zamknięto pod koniec weekendu. Na czas tych prac, w celu uniknięcia ryzyka zanieczyszczenia ładunku, zamknięto ładownię wahadłowca. Teraz zostanie ona ponownie otwarta.

Misja STS-132 wciąż celuje w datę startu 14 maja, jednak menadżerowie zaznaczają, iż przełożą start jeśli zaistnieje taka potrzeba. Spotkania inżynierów wraz z menadżerami z programu SSP (Space Shuttle Program) rozpoczęły się od serii przeglądów FRR w ostatnią środę.

Sporo miejsca przeznaczono na analizę sytuacji z potencjalnymi miejscami lądowania misji STS-132. Przede wszystkim wykluczono z listy awaryjnych lądowisk transoceanicznych TAL (Transatlantic Abort Landing) leżące w Hiszpanii Moron, na odcinku którego przeprowadzone były prace konstrukcyjne w dniach 12 kwiecień – 1 maj. W następstwie uległo ono skróceniu o ponad 300 metrów, przełamując wymaganą długość pasa lądowiska dla wahadłowców. Prace już się zakończyły, ale ocenia się, że rewizja może jeszcze potrwać trochę czasu. Dodatkowo przywracany do użytku jest główny pas w bazie Sił Powietrznych Edwards (Edwards Air Force Base) w Kalifornii. Zakłada się, iż niezbędne procedury certyfikacyjne zostaną załatwione do 10 maja i misja STS-132 będzie już mogła (w razie zaistnienia takiej potrzeby) lądować na głównym pasie. Dotychczasowo (przez czas kiedy trwały prace na głównym pasie) do dyspozycji NASA miała krótszy, zapasowy pas.

Można śmiało powiedzieć, że druga połowa ostatniego tygodnia była bardzo pracowita dla ludzi zaangażowanych w program SSP. W ramach rewizji FRR analizowano wszystkie podzespoły STS (Space Transportation System) – zbiornik zewnętrzny ET, silniki SSME, itd. Zapoznano się ze wszystkimi anomaliami – tzw IFA’s (In Flight Anomalies), które wystąpiły w czasie poprzedniej misji STS-131. Dużą uwagę przykuła zamiana kolejności misji STS-134 i STS-133 na skutek problemów z ładunkiem tej pierwszej (informowaliśmy o tym w tym artykule), w wyniku której doszło do zmiany misji ratunkowej LON (Launch On Need) dla STS-132. Teraz, pomimo tego samego zestawu boosterow SRB i zbiornika zewnętrznego ET, zadanie to będzie pełnił wahadłowiec Discovery pod postacią misji STS-133.

W wypadku zaistnienia dużych problemów z wahadłowcem Atlantis na orbicie i koniecznością pozostania załogi STS-132 na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, zasoby CSCS (Crew Shuttle Contingency Support), a więc jedzenie, woda, pochłaniacze CO2 itd, są na odpowiednim poziomie, aby wspierać pobyt załogi na ISS przez okres 125 dni, co pokrywa z nawiązką termin startu misji ratunkowej LON (planowany na 16 września).

Finalny przegląd podsumowujący, tzw. Agency FRR, odbędzie się w najbliższą środę. Wtedy to zostanie zorganizowana konferencja, na której najważniejsi przedstawiciele zarządu ogłoszą oficjalny termin startu dla misji STS-132.

Źródło: artykuły na nasaspaceflight.com – 1 i 2

Share.

Comments are closed.