Jutro Obama przybędzie na Florydę

0

Jutro, 15 kwietnia 2010 roku, prezydent USA przybędzie na Florydę w celu wygłoszenia mowy na temat NASA. Jest to kolejny krok w kierunku zaakceptowania “nowej ery NASA”, której plany po raz pierwszy poznaliśmy 1 lutego 2010 roku. W tym artykule zaprezentujemy podsumowanie wydarzeń od lutego 2010 roku wraz z możliwym dalszym scenariuszem rozwoju amerykańskiej agencji kosmicznej.

1 lutego 2010 roku administrator NASA (Charles Bolden) ogłosił nowy kierunek rozwoju tej amerykańskiej agencji kosmicznej. Ten nowy kierunek rozwoju oparty jest o propozycję nowego budżetu NASA na rok fiskalny 2011 (wraz z zarysem finansowania na lata następne – aż do 2015 roku). Aby wszystkie nowe cele rozwoju były możliwe do zrealizowania, zaplanowano pewien wzrost budżetu NASA. Wzrost skierowany na bardziej intensywne badania naukowe, rozwój techniki oraz bardziej intensywną współpracę z prywatnymi firmami (np komercyjne systemy transportu załogowego na orbitę). Jednocześnie zaproponowano anulowanie Constellation w całości między innymi z powodu znacznych opóźnień tego programu. Ta propozycja rozpoczęcia “nowej ery NASA” jest komentowana na wiele różnych sposobów – w poprzednich artykułach zaprezentowaliśmy opinie zwolenników oraz przeciwników zmian. Szczegóły propozycji nowego budżetu NASA można przeczytać pod tym linkiem.

Pod koniec lutego debata na temat przyszłości NASA przeniosła się do Kongresu. Jest bardzo możliwe, że odpowiedzią Kongresu USA będzie przedłużenie programu wahadłowców oraz kompromis w sprawie budżetu, który być może zachowa niektóre elementy anulowanego programu Constellation (np kapsuła Orion, nad którą wciąż trwają prace).

Od tego czasu sytuacja znacząco się nie zmieniła. Trwają debaty w Kongresie USA i coraz głośniej swoją dezaprobatę wygłaszają pracownicy NASA z największych centrów tej agencji (KSC i JSC – Floryda i Teksas). Wielu z tych pracowników może niebawem stracić pracę w NASA. Ponadto, wielu znanych astronautów z czasów wypraw Apollo (oraz Michael Griffin) wystosowało otwarty list do prezydenta Obamy, w którym domagają się przywrócenia programu Constellation. Tekst listu otwartego można przeczytać pod tym linkiem.

Pojawiły się również informacje na temat kapsuły Orion. Pierwotnie ten statek miał być anulowany wraz z innymi elementami programu Constellation. W tej chwili wydaje się, że Obama zaproponuje stworzenie kapsuły Orion, która będzie służyć jako “szalupa ratunkowa” z ISS. Byłoby to możliwe już w ciągu kilku najbliższych lat. Inne cele dla Oriona (czyli np loty poza niską orbitę wokółziemską, co było głównym celem Constellation) byłyby nadal anulowane. Obecność takiej szalupy ratunkowej pozwoli między innymi na pewny stopień niezależności od Rosjan, którzy po zakończeniu programu wahadłowców będą przynajmniej przez kilka lat monopolistami w dziedzinie załogowych lotów kosmicznych.

Prócz tego Obama chce, by NASA do 2015 roku zadecydowała na temat ciężkiej rakiety nośnej. Ta rakieta wyniesie ludzi i ładunek w dalszy Układ Słoneczny – np w kierunku Czerwonej Planety. Nie pojawiły się natomiast żadne słowa na temat przedłużenia programu wahadłowców – choć dodanie jednej misji (STS-135) jest wciąż możliwe.

Czego więc można się spodziewać po tej przemowie? Z całą pewnością usłyszymy argumenty przemawiające za porzuceniem programu Constellation. Z pewnością padną również słowa na temat potrzeby rozwoju technologii oraz zwiększenia zaangażowania sektora prywatnego w astronautyce. Być może poznamy również na oficjalnie “główny cel” rozwoju NASA – którą jest planeta Mars (co Charles Bolden powiedział po raz pierwszy 24 lutego 2010). Jeśli prezydent USA powie, że celem rozwoju NASA jest Czerwona Planeta, to raczej nie podana zostania data osiągnięcia powierzchni tego obiektu. Jest też możliwe, że padną słowa, że Mars jest odległy o około 30 lat od chwili obecnej. Tekst wypowiedzi może jednak być nieco inny w stosunku do tego, czego mogliśmy się spodziewać jeszcze kilka tygodni temu – głównie za sprawą kapsuły Orion, która w malutkim procencie wydaje się być “uratowana”.

Historia ważnych przemówień prezydentów USA odnośnie kierunku rozwoju eksploracji kosmosu jest tak samo długa jak historia NASA. Najbardziej znane przemówienie miało miejsce 25 maja 1961 roku, kiedy to prezydent John Kennedy postawił ambitny cel przed NASA – zdobycie Księżyca przed końcem lat 60. Ostatnie ważne przemówienie miało miejsce 14 stycznia 2004, kiedy George Bush Junior ogłosił Vision for Space Exploration, dający początek Constellation (w chwili obecnej proponuje się anulowanie tego programu). Czy mowa Baracka Obamy będzie miała podobne znaczenie?

Źródła informacji:
poprzednie artykuły kosmonauty z tej serii (dostępne w dziale “Plany i Rozwój –> NASA” oraz za pomocą tagów)
oraz
http://www.spaceflightnow.com/news/n1004/13obama/
http://www.spaceref.com/news/viewnews.html?id=1387
http://www.space.com/news/obama-space-plan-revives-orion-sn-100413.html

Makieta kapsuły Orion w wersji 'light' / Credits - Bigelow AerospacePanorama 'Calypso' wykonana przez łazik marsjański Spirit - czy za około 30 lat człowiek zobaczy podobny widok? (NASA/JPL)

Share.

Comments are closed.