Unieruchomiony łazik marsjański Spirit przygotowuje się do zimy

0

Niewielki pojazd bezzałogowy Spirit, przebywający na Czerwonej Planecie od ponad sześciu lat, przygotowuje się na nadejście marsjańskiej zimy. Łazik od niemal roku przebywa w tym samym miejscu, po tym jak jedno z jego kół zapadło się w luźnym materiale skutecznie go unieruchamiając. Późniejsza analiza regionu nazwanego Troy wykazała, że jasny materiał tam zalegający zawiera bardzo dużo siarczanów, które powstały w środowisku zawierającym znaczne ilości wody. Zbliżająca się zima przynosi spadek temperatury i ilości generowanej przez ogniwa fotowoltaiczne energii, podtrzymującej funkcjonowanie pojazdu – możliwym jest jednak, że próby jego uwolnienia zostaną wznowione po nadejściu cieplejszej pory roku.

Oznacza to, że pomimo obaw o możliwej redukcji funkcji łazika jedynie do roli statycznego lądownika, jeśli tylko zdoła on przetrwać w nieprzyjaznym środowisku Marsa, to próby wydostania się z piaskowej pułapki mogą zostać wznowione. A środowisko to jest dla posiadającego coraz mniej energii pojazdu coraz groźniejsze – temperatura modułu elektronicznego, zawierającego ‘mózg’ robota, już teraz wskazuje temperaturę poniżej -40 stopni Celsjusza – najniższą zarejestrowaną do tej pory w tym podzespole. Nieco pocieszającym może być jednak fakt, że nie powinna ona spaść poniżej -50 stopni, przy czym najbardziej prawdopodobny scenariusz mówi, że temperatura urządzenia nie powinna być niższa niż -45 stopni Celsjusza.

Jeśli Spirit przetrwa surowe, zimowe warunki, to jest w stanie stać się najdłużej działającym urządzeniem kiedykolwiek wysłanym na powierzchnię Marsa przez człowieka. Obecnie miejsce to zajmuje lądownik Viking 1, który przesyłał dane z powierzchni Czerwonej Planety przez 2245 soli (dni marsjańskich). Dla porównania pojazd Spirit obecnie przebywa na Marsie przez 2218 soli – rekord leży więc z pewnością w jego zasięgu.

Niestety, spadek temperatury oznacza, że Spirit coraz więcej energii pobiera jedynie po to, by zasilać nią urządzenia grzewcze. Z tego powodu dalsze wykonywanie zdjęć przez robota zostało wstrzymane – ostatnia uzyskana przez pojazd panorama pochodzi z lutego bieżącego roku – marsjańskiego dnia numer 2175, licząc od lądowania tego łazika na powierzchni planety.

Ostatnia panorama uzyskana przez pojazd w tym roku, credit: NASA/JPL/Cornell

Obecnie pojazd oszczędza energię, ale ciągle posiada jej wystarczającą ilość, by nie przełączać się w tryb hibernacji. Jednocześnie obsługa naziemna poszukuje różnych możliwych opcji do maksimum ograniczających zużycie energii elektrycznej – według jednego z nieoficjalnych doniesień jest w stanie funkcjonować, o ile ilość dostarczanej energii jest nie mniejsza niż 120 watogodzin. To znacznie mniej niż w przypadku pierwotnych założeń kierujących programem, którzy zakładali, że punkt w którym pojazd przełączy się całkowicie na oszczędzanie energii będzie położony znaczy wyżej – przy wartości około 155 watogodzin. Dzięki temu prawdopodobne jest, że przejście w stan hibernacji nastąpi dopiero za około kilka tygodni, choć jest to jedynie przypuszczenie.

Aktualne warunki wymusiły również zmniejszenie ilości wykonywanych badań oraz sesji komunikacyjnych – obecnie jedyny, nadal prowadzony eksperyment będzie badał stopień przejrzystości atmosfery (tau) raz dziennie, przez siedem dni w tygodniu, a sesje komunikacyjne będą prowadzone tylko dwa razy dziennie – raz w trybie wysyłania danych na mikrofalowym paśmie X oraz raz ich odbierania na częstotliwości UHF. Przez resztę czasu pojazd nie będzie wykonywał żadnych funkcji.

Ciekawym i nadal prawdopodobnym aspektem misji może być wykorzystanie łazika Spirit do precyzyjnego badania ruchów planety w trakcie jej obrotów wokół własnej osi. Zarejestrowane drobne odchylenia pozwolą na określenie czy Mars posiada stałe, czy też płynne jądro – ale oznacza to dokładną rejestrację sygnałów radiowych wysyłanych przez pojazd, którego pozycja dodatkowo musi być znana z dokładnością do jednego centymetra. Na szczęście projekt ten może być realizowany nawet w przypadku, gdy łazik przetrwa zimę i następnie obsłudze naziemnej uda się wydostać go z pułapki – jedynym wymogiem jest zachowanie informacji o dokładnym położeniu pojazdu.

Program łazików Spirit i Opportunity jest obecnie jednym z najbardziej spektakularnych sukcesów NASA w eksploracji Czerwonej Planety. W przyszłości na Marsie ma wylądować kolejny łazik – Mars Science Laboratory – większy i znacznie lepiej wyposażony. Jego dodatkowym atutem będzie nuklearne źródło zasilania (generator radioizotopowy), co oznacza, że będzie on mógł funkcjonować przez cały marsjański rok, a także w nocy (choć poruszanie się pojazdu nocą jest raczej mało prawdopodobne).

Źródło: Universe Today

Share.

Comments are closed.