Polska chce się rozwijać kosmicznie

0

Niedawno mówiło się o planach budowy przez Roskosmos rakiet o napędzie atomowym. W Polsce na razie marzymy o własnej agencji kosmicznej, ale przecież “kosmos to nie tylko wysyłanie ludzi w kosmos”, jak słusznie zauważa poseł Lewicy Bogusław Wontor. Nasz kraj od bardzo dawna jest aktywny w dziedzinie wykorzystania w nauce technologii kosmicznych m.in. w obszarze teledetekcji satelitarnej.

Do tej pory niewiele mówiło się o polsko-niemieckiej współpracy w dziedzinie technologii kosmicznych. Tymczasem przyjazd do Warszawy Thomasa Reitera z Niemieckiej Agencji Kosmicznej DLR to nie tylko szansa dla polskiego przemysłu oraz przybliżenie wizji wejścia Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA, ale przede wszystkim przeniesienie dotychczasowej polsko-niemieckiej współpracy na wyższy szczebel.

Być może wyda się to nieracjonalne, ale to właśnie w dobie kryzysu wydatki na badania o kosmosie powinny być zwiększane. Niemcy są tego dobrym przykładem. Reiter, były niemiecki astronauta, który obecnie zasiada w Radzie Nadzorczej DLR, potwierdził, że “u nas  technologie kosmiczne są niezwykle ważną dziedziną, w którą ciągle inwestuje się coraz więcej”. Ich model Agencji Kosmicznej zatrudniającej ponad 6 tysięcy osób w około trzydziestu instytutach powinien dla nas stanowić niejako wzór tego, do czego Polska w przyszłości powinna dążyć. Niemcy posiadają w tej dziedzinie ogromną wiedzę i doświadczenie, którym chętnie się z nami podzielą. Agencji kosmicznej na razie nie będzie, ale nie oznacza to,  że powinniśmy zostać w tej materii bierni, pozostawiając prymat takim państwom jak Francja czy Niemcy.

Pani Minister Grażyna Henclewska deklaruje,  Że kosmos jest ważnym sektorem w Polsce i stąd Ministerstwo Gospodarki, które pełni nad nim patronat pragnie dążyć do jego szybkiego rozwoju. Polityka w tym zakresie podobnie jak w Niemczech jest podzielona między wiele instytucji, co powoduje problemy koordynacyjne. Mimo, to strategia kosmiczna ma powstać w drugiej połowie przyszłego roku. Ministerstwo wyraża także chęć współpracy z DLR bez względu na fakt, czy w Polsce powstanie agencja kosmiczna czy nie.

Polska potrzebuje silnego partnera a DLR właśnie takim partnerem może być.

Współpraca z nim to także nowe możliwości wymiany i praktyk dla polskich studentów uczelni technicznych. Zanim jednak dojdzie do konkretnych działań, Ministerstwo musi dokonać niezbędnych ekspertyz.

Wagę spotkania oraz technologii kosmicznej doskonale rozumie generał Mirosław Hermaszewski, który wykorzystał spotkanie Reitera z Zespołem Parlamentarnym ds. Przestrzeni Kosmicznej nie tylko do wymiany doświadczeń kolegów po fachu z pobytu w przestrzeni kosmicznej, ale przypomniał o systemie nawigacyjnym Galileo. W Polsce jest on niestety tematem pomijanym i spornym. Tymczasem w Niemczech to program pochłaniający miliony. Paweł Poncyljusz z PiS-u zwraca zaś uwagę na fakt,  że w Polsce działa kilka małych firm w przemyśle lotniczym, które chciałaby się rozwijać w wysokich technologiach także kosmicznych. Pozytywne przykłady kooperacji m.in. z NASA można znaleźć na Śląsku.  Niemcy już dawno zauważyli,  że w polskich naukowcach drzemie ogromny potencjał. Tymczasem na nauce wciąż się oszczędza. W ciągu najbliższych trzech lat wydatki na kosmos nie wzrosną, a to nie napawa optymizmem. Mimo to nasi naukowcy się nie zrażają i wciąż wyrażają poparcie dla wstąpienia Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), a swoje działania starają się umacniać poprzez tworzenie konsorcjów. Dobre przykłady to m.in. Discorsi Galileo czy Geoplanet związane z nawigacją i obserwacjami satelitarnymi.

Natomiast obserwacja emisji metanu z obszaru wiecznej zmarzliny i lodowców czy idea człowieka-robota Instytutu Podstawowych Problemów Techniki, to kolejne tematy instytutów PAN-u, które zainteresowały Niemców. Współpraca może także powstać z Instytutem Fizyki w zakresie detektorów optycznych i podczerwieni. Pośrednikiem w tym ma być Centrum Badań Kosmicznych. Jednak na tym jego rola się nie skończyła.

CBK postanowiło doprowadzić do zbliżenia  środowiska naukowego w celu utworzenia konsorcjum.  Konferencje w siedzibie CBK i na Politechnice Warszawskiej w celu ustalenia wraz z DLR konkretnych obszarów współpracy zakończyły się pełnym sukcesem. AGH, CBK i PW porozumiały się odnośnie robotów kosmicznych i ziemskich działających w ekstremalnych warunkach, sensorów optycznych aktywnych i pasywnych oraz tzw. pamięci reprogramowalnej związanej z elektroniką. Natomiast grupy uniwersyteckie z całego kraju i instytuty resortowe takie jak Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Instytut Ochrony Środowiska, Instytut Geodezji i Kartografii, Państwowy Instytut Geologiczny wyznaczyły sobie za obszar współpracy: zarządzanie kryzysowe, GMES, globalny system odniesienia wysokościowego, badanie pola grawitacyjnego, interferometria, polarymetria oraz modelowanie środowiskowe. Kolejnym krokiem mają być umowy konsorcyjne i jak najszybsze rozpoczęcie pracy nad określonymi projektami.

Wizyta w Polsce delegacji Niemieckiej Agenci Kosmicznej zakończyła się sukcesem. Polska potwierdziła,  że posiada ogromne możliwości w dziedzinie kosmosu i tym samym może być niewielkim, ale za to cennym partnerem. Pewne jest też, że nieformalna polsko-niemiecka współpraca w dziedzinie technologii kosmicznych nie została przerwana i póki, co zmierza w dobrym kierunku. Rozmowa prezesa PAN-u Kleibera o współpracy transgranicznej i budowie małego satelity wspierającego satelity programu GMES serii, Sentinel to kolejne potwierdzenie jej trwałości. Teraz należy już tylko oczekiwać po obu partnerach konkretnych działań.

Renata Kamińska, Centrum Badań Kosmicznych PAN

Redakcja serwisu kosmonauta.net serdecznie dziękuje CBK PAN za przesłany artykuł.

Dyskusja na temat współpracy przeprowadzona w CBK credits: CBK (kopiowanie zdjęcia zabronione)

Satelita systemu nawigacyjnego Galileo credits: ESA - P. Carril

Share.

Comments are closed.