Po spotkaniu Bolden – Obama: nowa rakieta i większy budżet?

0

Pierwsze informacje prasowe sugerują, że spotkanie administratora NASA – Charlesa Boldena z prezydentem USA Barrackiem Obamą, przebiegło bardzo pozytywnie. Prezydent USA opowiedział się za dalszymi pracami w programie Constellation oraz nową rakietą nośną. O spotkaniu pisaliśmy w tym artykule.

Od czasu publikacji raportu komisji Augustine poznaliśmy wypowiedzi wielu osób związanych w mniejszym lub większym stopniu z amerykańskim załogowym programem eksploracyjnym Constellation. Wśród nich brakowało opinii i decyzji prezydenta USA – Barack’a Obamy, którego zdanie pierwotnie zakładało poważne redukcje budżetu NASA.  Te redukcje oczywiście przełożyłyby się na znaczne opóźnienie w osiągnięciu zakładanych celów – nawet po roku 2030.

Wreszcie, 16 grudnia opinię tę poznał Charles Bolden – nowy administrator NASA. Kilkanaście godzin później pojawiły się pierwsze wzmianki serwisów informacyjnych. WIele wskazuje na to, że prezydent Obama zadecydował się zrezygnować z wcześniej proponowanych znacznych redukcji budżetu. Co więcej, prezydent USA zaproponował przeznaczenie dodatkowych funduszy na nową rakietę nośną programu. Oto, o czym wspominał Barack Obama w trakcie spotkania z Charlesem Boldenem:

  1. Budowa nowej rakiety nośnej, która byłaby gotowa do pierwszego lotu w okolicach 2018 roku. Potencjalnymi kandydatami są: rakiety serii Jupiter (DIRECT), Ares V w wersji Lite oraz być może ‘nowy’ Saturn V albo ‘Nie-Shuttle-C’. Prezydent Obama zaproponował dodatkowe fundusze (1 mld dolarów) na przyśpieszenie prac nad rakietą nośną. (Warto tu dodać, że na przestrzeni ostatnich lat prace nad rakietami Ares I i Ares V były znacznie opóźnione z uwagi na  ograniczone względem wcześniejszych założeń fundusze i róźne problemy techniczne z rakietą Ares I).
  2. Największym przegranym w programie Costellation byłby Ares I, który zostałby anulowany. Nowa rakieta nośna przejęłaby jego funkcję. Warto tu dodać, że Charles Bolden zlecił niedawno studia nad alternatywnymi systemami rakietowymi.
  3. Dodanie 3 miliardów dolarów dla celów eksploracyjnych NASA, czyli powrót do wcześniejszego do budżetu. Te 3 mld dolarów pozwalają na zbudowanie komponentów i ich efektywne wykorzystanie w trakcie misji eksploracyjnych.  Wydaje się, że prezydent Obama otrzymał cztery opcje rozwoju załogowej astronautyki NASA, czyli a) utrzymanie wcześniej zakładanego (obniżonego) budżetu, b) przeznaczeniem jednego miliarda dolarów na pracę nad nową rakietą, c) podniesieniem budżetu o 3 mld dolarów (do wcześniej proponowanych poziomów) , co pozwoliłoby na realizację programu Constellation bez opóźnień rzędu kilkunastu lat oraz d) całkowitym zaprzestaniem lotów załogowych.  Wiele wskazuje, że opcja c wraz z dodatkowym miliardem z opcji b zwyciężyła.
  4. Ciekawym elementem dyskusji było włączenie międzynarodowych (Europa, Japonia, Kanada) partnerów do programu Constellation, którzy byliby odpowiedzialni za kilka elementów programu, takich jak np lądownik księżycowy (jeśli celem Constellation będzie oczywiście Srebrny Glob). Byłby to symbol mocniejszej międzynarodowej współpracy dla celów eksploracyjnych. Warto tu dodać, że kilka miesięcy temu ESA pytała ekspertów o możliwy ładunek dla europejskiego lądownika księżycowego.
  5. Ponadto, wydaje się, że program Constellation z Księżyca jako celu głównego zamieni się w strategię flexible path.

Oczywiście wszystkie powyższe punkty to jeszcze nie jest oficjalne stanowisko Białego Domu. Możliwe, że nastąpią zmiany. Nie wiadomo, kiedy oficjalnie poznamy stanowisko Białego Domu na temat programu Constellation i pierwszych kroków człowieka poza niską orbitę wokółziemską od czasów Apollo z końca lat 60. i początku lat 70. XX wieku. Może to nastąpić w ciągu kilku najbliższych tygodni – aż do końca stycznia.

Źródło:
http://blogs.sciencemag.org/scienceinsider/2009/12/exclusiveobama.html

Share.

Comments are closed.