Problemy programu Mars Science Laboratory

0

Mars Science Laboratory to obecnie konstruowany łazik marsjański następnej generacji – znacznie większy od swoich poprzedników i napędzany przez termoelektryczny generator radioizotopowy (RTG), wypełniony materiałem nuklearnym. Planowana misja będzie najbardziej zaawansowana pod względem technicznym ze wszystkich lądowników i łazików zbudowanych do tej pory. Niestety, program, który obecnie kosztuje budżet NASA już 2.3 miliarda dolarów może otrzymać kolejny cios – tym razem związany z samym materiałem, zużytym na potrzeby pojazdu.

Mowa tutaj o elementach wykonanych z tytanu – lekkiego i bardzo wytrzymałego metalu, często wykorzystywanego w technologii kosmicznej i lotniczej, który z powodu swoich unikalnych właściwości dość trudno poddaje się obróbce. W przypadku łazika Curiosity został on wykorzystany głównie w budowie szkieletu, który stanowi kręgosłup, w obrębie którego instalowane są wrażliwe elementy. Według najnowszych informacji metal zakupiony przez NASA jest niezgodny z wymaganymi standardami i nie został poddany właściwej obróbce. Podczas trwania prac zakładano, iż zakupiony materiał był wykonany w standardzie wojskowym – na chwilę obecną wiadomo, że na pewno użyto go do skonstruowania zbiornika ciśnieniowego. Nie wiadomo jednak, czy pojazd nie zawiera większej liczby elementów, pochodzących z wadliwej partii. Samo poszukiwanie, które części zostały wykonane z podejrzanego metalu może zająć dwa miesiące.

Planuje się przeprowadzenie testów mających określić wytrzymałość otrzymanego tytanu – konkretnie chodzi o zbadanie czy w prognozowanym okresie czasu będzie on w stanie wytrzymać marsjańskie ciśnienie i niskie temperatury. Czterech przedstawicieli firmy, która dostarczyła metal – Western Titanium – w grudniu 2008 roku zostało postawionych w stan oskarżenia z powodu wykrycia ośmiu przypadków oszustwa, dotyczącego części lotniczych i kosmicznych. We wszystkich przypadkach chodzi o sfałszowanie certyfikatów świadczących o przejściu surowych wymagań, postawionych przez wojsko oraz klientów prywatnych.

{youtube}xqqBy7C8gyU{/youtube}
Animacja przebiegu misji MSL, credits: NASA / UnbelivableFootage

Zidentyfikowane elementy trzeba będzie poddać testom, co może potrwać aż do połowy przyszłego roku. Pozostawiłoby to bardzo niewiele czasu na zamówienie nowych części, w razie gdyby okazało się, że obecne nie spełniają wymogów misji. Western Titanium jest jedną z niewielu firm dostarczających tytan na rynek, jednak nie wiadomo jaka jego część posiadała sfałszowane certyfikaty. I właśnie ta niepewność może zagrozić wyznaczonej dacie startu w 2011 roku.

Byłby to już drugi taki przypadek – oryginalnie MSL miał został wystrzelony w bieżącym roku, jednak z powodu problemów z siłownikami oraz awioniką start został przełożony. Testowanie wyżej wymienionych podzespołów trwa.

Podobne problemy miały również miejsce w przypadku teleskopu kosmicznego Kepler, jednak dodatkowe testy wykazały, że użyty materiał jest zgodny z wymogami i nie zagrozi misji.

Źródło: SpaceflightNow.com

Share.

Comments are closed.