Swift-ciemne błyski gamma w badaniach aktywności gwazdotwórczej

0

Przegląd serii 14 rozbłysków gamma odkrytych przez satelitę Swift dostarczył nowych informacji na temat procesu formowania gwiazd w młodym Wszechświecie.

Badane rozbłyski należały do niewielkiej grupy tzw. ciemnych rozbłysków gamma. Charakteryzują się one praktycznym brakiem poświaty optycznej. Jedną z teorii wyjaśniających brak poświaty była bardzo duża odległość do źródła. W takim wypadku światło pierwotnie widzialne na skutek przesunięcia do zakresu podczerwoni nie mogłoby zostać wykryte przez teleskopy optyczne.

Obserwacje lokalizacji 14 takich rozbłysków za pomocą Teleskopu Kecka pozwoliły jednak na wyrycie galaktyk macierzystych 11 z nich. W 3 wypadkach nie udało się wykryć galaktyki, ale te 3 rozbłyski posiadały bardzo słabą poświatę optyczną. Emisja widzialna  nie była więc przesunięta w podczerwień. Wskazuje to, że rozbłyski były położone bliżej niż 13 miliardów lat świetlnych.

Źródło rozbłysków musiało więc znajdować się w otoczeniu gęstego gazu i pyłu wytworzonego przez intensywną aktywność gwiazdotwórczą i umierające gwiazdy. Takie obłoki pochłaniały światło widzialne. Macierzyste galaktyki rozbłysków nie zawierają jednak śladów dużej zawartości pyłu. Pył musi więc tworzyć izolowane skupiska w postaci chmur i pasm.

Rozbłyski gamma mogą być dobrą metodą do badań procesów gwiazdotwórczych w galaktykach odległych na tyle, że nie można w nich obserwować rejonów gwiazdotwórczych bezpośrednio. Mogą pozwolić na określenie tempa formowania gwiazd w takich galaktykach i szybkości wzrostu młodych galaktyk.

Brak dużej ilości ciemnych rozbłysków w odległościach ponad 12.9 miliarda lat świetlnych wskazuje, że we wcześniejszym okresie życia Wszechświata aktywność gwiazdotwórcza była niższa. Szacuje się, iż tylko 7% rozbłysków gamma jest położonych dalej niż 13 miliardów lat świetlnych.

Źródło:
astronomynow.com

Share.

Comments are closed.