STS-107 – Flight Day 8

0

(Artykuł z serii przypominającej wydarzenia sprzed sześciu lat).

Czwartek, 23 stycznia 2003 – Flight day 8.
Na pokładzie trwają eksperymenty naukowe. Ekipa niebieska honorując eksperymenty ze spalaniem budzi się do utworu “Burning down the house”. Tymczasem na Ziemi ostatecznie zapada decyzja. Prom nie będzie fotografowany. Co prawda obawy Rocha zostają przekazane Leroy’owi Cain – dyrektorowi lotu ds. startu i lądowania, to po konsultacjach, określa on ten problem jako “dead issue”…

Tego dnia również ekipa kończy analizę zderzenia pianki z promem. Wyniki ich pracy stanowią podstawę do określenia stopnia zagrożenia dla promu podczas wejścia w atmosferę. Co interesujące to fakt, iż grupa chciała poinformować dowódcę misji o uderzeniu pianki, jednak powodem nie było samo zagrożenie, ale chęć przygotowania załogi do… konferencji prasowej. Nie chciano by załoga była zaskoczona podobnym pytaniem ze strony dziennikarzy. Samo zderzenie określa się jako niegroźne dla bezpieczeństwa promu.

Husband odbiera wiadomości dotyczące zdarzenia wraz z filmem na którym je zarejestrowano.

Tego samego dnia NASA dziękuje dowództwu strategicznemu za ich odpowiedź na nieoficjalne prośby o obfotografowanie promu, jednocześnie wyrażając chęć nawiązania takiej samej współpracy w przyszłości oficjalnymi kanałami, jeśli będzie to konieczne.

Również tego samego dnia po raz trzeci zbiera się ekipa zajmująca się analizą zdarzenia (Debris Assesment Team). Okazuje się, że niezależnie od trajektorii jaką prom będzie wracał nie da się uniknąć wystawienia uderzonej części skrzydła na mniejsze temperatury. Zapada również decyzja by nie umieszczać prezentacji na temat prośby o obfotografowanie promu podczas zaplanowanego briefingu w Mission Evaluation Room. Jednakże część zespołu nadal uważała, że fotografowanie promu jest ważnym elementem oceny uszkodzeń promu i powinno być wykonane.

W tym miejscu wypada też wspomnieć o pewnej roli Calvina Schomburga – inżyniera z Centrum Kosmicznego im. Johnsona, który był w kontakcie z menadżerami misji. Przed spotkaniem Debris Assesement Team, kłóci się on z Rodneyem Rocha na temat możliwych uszkodzeń promu. Schomburg zakłada, że jeśli uszkodzeniu uległy płytki to nic się nie da zrobić. Gdy pojawia się na spotkaniu ono już trwa.

Poźniej Schomburg dzwoni do inżynierów Boeinga z zapytaniem jaki jest ich stosunek do prośby o obfotografowanie promu, a oni odpowiadają mu, że duży fragment piankiu derzył w skrzydło. Nie rozumieją dlaczego ich wcześniejsze zdanie wymaga dodatkowego podparcia argumentami i twierdzą, że dzięki takiej analizie przynajmniej będzie wiadomo co się stało, jeśli coś pójdzie źle. Również pytają dlaczego są zmuszeni do dokładnej analizy zdarzenia, jeśli NASA uważa, że jest to uderzenie nieistotne dla bezpieczeństwa promu. Schomburg odpowiada, że osoby zajmujące się analizą są nowe i będzie to dla nich dobra lekcja, dzięki której zdobędą więcej doświadczenia.

Wiadomość umieszczona na portalu www.kosmonauta.net

Share.

Comments are closed.