STS-107 – Flight Day 3

0

(Artykuł z serii przypominającej wydarzenia sprzed sześciu lat).

18 stycznia 2003… Flight Day 3.
Załoga pracuje w systemie dwu zmianowym. Media określają misję jako one of the most ambitious shuttle science missions in years i są bardzo zainteresowane wydarzeniami na orbicie. Do tego czasu astronauci uruchomili już większość eksperymentów przewidzianych na czas misji. Pojawiły się też pierwsze, drobne problemy z wahadłowcem.

Prócz tego bez przerwy fotografowana jest Ziemia.

Świat w tym czasie został też poinformowany o uderzeniu pianki w wahadłowiec w czasie startu, o czym można przeczytać na przykład tutaj: http://www.spaceref.com/news/viewsr.html?pid=8445

Tymczasem na Ziemi, pomimo, że był to weekend, zespół inżynierów z któregoś oddziału firmy Boeing zaczął oceniać ewentualne uszkodzenia wahadłowca przy użyciu programu Crater. Ten program specjalizuje się w modelowaniu drobnych uszkodzeń od np śmieci kosmicznych. Używając wstępnych danych oraz szacunków na podstawie części zdjęć zebranych w czasie startu, zespół ocenił możliwe wymiary kawałka pianki, który oderwał się od zbiornika ET oraz prędkość, jaką uderzył w skrzydło Columbii. Co ciekawe, oceny okazały się być bardzo zbliżone do ostatecznej wersji wydarzeń, przygotowanej przez CAIB…

Program przewidział uszkodzenia głębsze niż rzeczywista głębokość paneli RCC oraz płytek izolacji wahadłowca!

Niestety, program Crater uważany był za bardzo konserwatywny program, wyliczający większe niż rzeczywiste uszkodzenia oraz wyspecjalizowany w znacznie mniejszych kawałkach materii i uderzeniach niż to, jakie miało miejsce w czasie startu STS 107. Stąd wyniki zostały zbagatelizowane…

Wiadomość umieszczona na portalu www.kosmonauta.net
Share.

Comments are closed.